Wielkopolski Związek Pracodawców
Przemysł znów zatrudnia. Pierwszy wzrost od 15 miesięcy
Lipcowy PMI wzrósł do 49 pkt z 46,1 pkt w czerwcu – podała firma badawcza S&P Global.
Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana
Nasza prognoza wynosiła 48,5 pkt i była najwyższa spośród wszystkich prognoz rynkowych, a mimo to okazała się zbyt ostrożna. To kolejny miesiąc, w którym rynek nie doszacował nastrojów menedżerów logistyki przemysłu.

Wprawdzie indeks nadal pozostaje poniżej granicy 50 pkt, co formalnie oznacza piętnasty miesiąc z rzędu pogorszenia koniunktury, ale szczegóły raportu wyglądają znacznie lepiej niż sam nagłówek. Tempo spadku nowych zamówień i produkcji wyraźnie wyhamowało, zatrudnienie wzrosło po raz pierwszy od 15 miesięcy, a presja kosztowa nadal słabnie.
Od kilku miesięcy coraz wyraźniej widać jednak, że PMI i twarde dane GUS opowiadają dwie różne historie. W czerwcu indeks spadł do 46,1 pkt, najniższego poziomu od 11 miesięcy, podczas gdy produkcja przemysłowa wzrosła o 7,6% r/r, najszybciej od czterech lat. To jedna z największych rozbieżności między wskaźnikiem koniunktury a rzeczywistą aktywnością przemysłu w ostatnich latach.
Lipcowy odczyt zmniejsza tę rozbieżność, ale jej nie eliminuje. Poprawił się również subindeks oczekiwanej produkcji, odbijając od czerwcowego minimum, jednak nadal pozostaje poniżej swojej długookresowej średniej. Tymczasem dane GUS pokazują, że w części działów przemysłu produkcja rośnie w tempie dwucyfrowym.
Dlatego przy ocenie perspektyw przemysłu coraz większą wagę przykładamy do twardych danych o produkcji oraz inwestycjach niż do samego PMI. Indeks pozostaje wartościowym wskaźnikiem nastrojów, zwłaszcza w sektorach eksportowych, ale w obecnym cyklu koniunkturalnym coraz słabiej odzwierciedla faktyczną skalę aktywności całego przemysłu.