Aktualności

Przemysł napędza wzrost gospodarki. Coraz więcej branż dołącza do odbicia

W czerwcu br. produkcja sprzedana przemysłu była o 7,6% wyższa niż przed rokiem, natomiast w porównaniu z majem br. zwiększyła się o 2% – podał GUS.

Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana

Polski przemysł po raz kolejny zaskoczył na plus. Produkcja sprzedana wzrosła w czerwcu o 7,6% r/r i 2% m/m. Konsensus ekonomistów wynosił 7,2%, więc tym razem rynek był blisko, ale to już trzeci miesiąc z rzędu, w którym rzeczywiste dane okazują się lepsze od obrazu wyłaniającego się z prognoz, a przede wszystkim od badania nastrojów koniunktury, czy PMI.

Najbardziej rzuca się w oczy rozjazd właśnie z tym drugim wskaźnikiem. Produkcja wzrosła o 7,6% a w tym samym czasie PMI spadł do 46,1 pkt, najniższego poziomu od 11 miesięcy. Nie oznacza to jednak, że jedno z tych badań się myli. PMI mierzy nastroje wśród menedżerów przemysłu, a jego próba słabiej obejmuje branże, które dziś napędzają produkcję. Menedżerowie nadal patrzą na przyszłość ostrożnie, ale twarde dane pokazują, że przemysł radzi sobie znacznie lepiej, niż sugerują ich odpowiedzi.

Dotychczasowe motory wzrostu pozostają bez zmian. Górnictwo urosło o 28,3% r/r, choć samo wydobycie węgla zwiększyło się jedynie o 5,2%, co sugeruje, że za większość wzrostu odpowiadały miedź i inne metale korzystające z wysokich cen na światowych rynkach. Produkcja w kategorii pozostały sprzęt transportowy, obejmującej przede wszystkim przemysł zbrojeniowy, wzrosła o 24,9% r/r, a energetyka o 16,4% r/r. Nadal widać wpływ programu SAFE oraz realizowanych kontraktów obronnych.

Najciekawsza jest jednak zmiana struktury wzrostu. Jeszcze miesiąc temu przemysł ciągnęło kilka pojedynczych branż. W czerwcu poprawa objęła już większość dużych działów przetwórstwa. Wygląda na to, że zbrojeniówka i KPO zaczynają ciągnąć za sobą resztę działów gospodarki. Produkcja papieru wzrosła o 19% r/r, urządzeń elektrycznych o 15,8%, farmaceutyków o 11,5%, maszyn o 11,3%, wyrobów z metali o 9,6%, a przemysłu spożywczego o 6,7%. Po słabszej stronie pozostały właściwie tylko meble, wyroby tytoniowe i tekstylia.

Coraz większe role odgrywają odbudowa zamówień po chwilowym uspokojeniu sytuacji na Bliskim Wschodzie, uzupełnianie zapasów przez przedsiębiorstwa oraz inwestycje finansowane z KPO. Rok 2026 jest okresem kulminacji realizacji projektów unijnych, co szczególnie dobrze widać w branżach powiązanych z inwestycjami infrastrukturalnymi: produkcji maszyn, urządzeń elektrycznych, wyrobów z metali czy materiałów budowlanych. To właśnie popyt inwestycyjny zaczyna dziś napędzać przemysł znacznie mocniej niż popyt konsumpcyjny.

Równocześnie opublikowane dane o cenach producentów pokazują, że presja kosztowa dalej słabnie. PPI wzrósł o 1,7% r/r, wobec konsensusu na poziomie 1,6%, a w ujęciu miesięcznym spadł o 0,2%. To już trzeci miesiąc z rzędu, w którym inflacja producencka wyhamowuje, po 2,4% r/r odnotowanych w maju. Przemysł wyrósł nam na niespodziewanego lidera wzrostu i prawdopodobnie takim pozostanie w drugiej połowie obecnego roku.