Aktualności

Lepszy klimat w biznesie. Firmy częściej myślą o nowych inwestycjach

W lutym br. wskaźniki we wszystkich sektorach wskazują na stabilizację lub poprawę koniunktury w gospodarce – podał GUS.

Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana

Lutowe badanie koniunktury wskazuje na wyraźnie lepsze nastroje przedsiębiorstw niż przed rokiem, choć nie jest to jeszcze klasyczne ożywienie. Na początku 2025 r. firmy raportowały problem słabego popytu i wysokiej niepewności, a dominowały oceny pogorszenia sytuacji. Obecnie przeważają odpowiedzi o stabilizacji. To dobrze koresponduje z twardymi danymi makro: inflacja jest zdecydowanie niższa niż rok temu, realne wynagrodzenia rosną, a konsumpcja prywatna stopniowo się odbudowuje, co stabilizuje oczekiwania popytowe przedsiębiorstw mimo słabości przemysłu.

Obraz gospodarki widziany przez pryzmat branż jest bardzo nierównomierny. Najlepszą poprawę nastrojów widać w handlu i usługach, które korzystają z odbudowy siły nabywczej gospodarstw domowych. Z kolei przemysł pozostaje najsłabszym ogniwem. Firmy nadal sygnalizują niedostateczny portfel zamówień, przede wszystkim eksportowych, co potwierdza niedawny spadek produkcji przemysłowej. Budownictwo znajduje się pośrodku: bieżąca sytuacja jest jeszcze trudna, ale oczekiwania są wyraźnie lepsze niż rok temu

Przedsiębiorstwa częściej niż przed rokiem deklarują utrzymanie lub przygotowywanie projektów inwestycyjnych, a rzadziej ich odkładanie. W poprzednich falach badania dominowały odpowiedzi o wstrzymywaniu inwestycji z powodu niepewności popytu i kosztów finansowania, natomiast obecnie firmy nadal zachowują ostrożność, ale rośnie odsetek podmiotów planujących wydatki rozwojowe. To spójne z poprawą warunków finansowych i oczekiwaniami napływu środków unijnych.

W efekcie gospodarka znajduje się dziś w innej fazie niż rok temu. W 2025 r. przedsiębiorstwa obawiały się spadku sprzedaży, natomiast obecnie większym problemem jest brak silnego impulsu wzrostowego z zagranicy. Konsumpcja stabilizuje aktywność, lecz przemysł – zależny od cyklu europejskiego – nadal ją ogranicza.