Wielkopolski Związek Pracodawców
Firmy ograniczają zatrudnienie, ale nie tną płac
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w lutym 2026 r. było wyższe o 1,5% niż w styczniu br. i wzrosło nominalnie o 6,1% w porównaniu z lutym 2025 r. Przeciętne zatrudnienie pozostawało na zbliżonym poziomie do stycznia br. i było o 0,8% niższe niż przed rokiem – podał GUS.
Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana
Lutowe dane z rynku pracy potwierdzają kontynuację trendu, który jest widoczny od kilku kwartałów: stopniowa korekta zatrudnienia przy wciąż solidnym wzroście płac. Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło o 0,8% r/r – identyczny wynik co w styczniu. Firmy dostosowują poziom etatów do bieżących potrzeb, ale robią to przez naturalne odejścia pracowników, nie przez zwolnienia grupowe. Presja na rynek pracy jest realna, lecz kontrolowana.

Rozbicie sektorowe dobrze koresponduje ze słabymi odczytami produkcji przemysłowej i recesyjnymi wskaźnikami PMI. W przetwórstwie, które odczuwa europejską stagnację, zatrudnienie spadło o 1,4% r/r. Po drugiej stronie – zakwaterowanie i gastronomia, czyli sektory zależne od krajowej konsumpcji, które odnotowały wzrost etatów o 2,5% r/r. Wymowny jest też obraz usług wspierających: zatrudnienie lekko ujemne, a płace rosły zaledwie o 3,8% r/r – wyraźnie poniżej średniej dla całego sektora.
Dynamika wynagrodzeń na poziomie 6,1% r/r oznacza realne podwyżki przy obecnej inflacji, ale bez przegrzewania. Impuls inflacyjny z rynku pracy, napędzany w poprzednich latach skokowymi podwyżkami płacy minimalnej, wyraźnie słabnie. Może być to jednak chwila przed burzą. Ponieważ oczekiwania inflacyjne Polek i Polaków znacznie wzrosły, co w dłuższej perspektywie może oznaczać podbicie dynamiki wynagrodzeń w najbliższych miesiącach. Po stronie firm jednak nie widać przestrzeni na tego typu decyzje.