Aktualności, Wieści z firm

„Na TikToku mówili, że można”. Eksperci ostrzegają przed mitami o L4

Zmiany dotyczące zwolnień lekarskich, które weszły w życie 13 kwietnia, miały uporządkować i doprecyzować zasady korzystania z L4. Tymczasem w mediach społecznościowych pojawiła się fala uproszczonych i błędnych interpretacji nowych przepisów. Popularne nagrania przekonują m.in., że od kwietnia nastąpiła „rewolucja” w zasadach korzystania ze zwolnień lekarskich, znacząco rozszerzono katalog dozwolonych aktywności podczas L4, a nawet że już dziś można legalnie pracować u innego pracodawcy podczas zwolnienia, co nie jest prawdą.

Wśród najczęściej powielanych w mediach społecznościowych mitów pojawiają się m.in.:

– że od kwietnia nastąpiła „rewolucja” w zasadach korzystania z L4,

– że nowe przepisy znacząco rozszerzyły katalog dozwolonych aktywności podczas zwolnienia lekarskiego,

– że już dziś można legalnie wykonywać pracę u innego pracodawcy podczas L4.

Eksperci Conperio podkreślają, że wiele takich przekazów stanowi zbyt daleko idące uproszczenie lub po prostu nie odpowiada obowiązującym przepisom.

TikTok uprościł przepisy aż za bardzo

Temat zwolnień lekarskich od miesięcy wzbudza ogromne zainteresowanie w mediach społecznościowych. Nagrania dotyczące zmian w przepisach osiągają setki tysięcy wyświetleń. Problem w tym, że wiele z nich opiera się na uproszczeniach lub błędnych interpretacjach.

– TikTok nie jest źródłem prawa pracy. Tymczasem obserwujemy, że dla części pracowników krótkie filmy stają się podstawowym źródłem wiedzy o tym, co wolno robić podczas L4. Problem polega na tym, że internet premiuje proste i chwytliwe przekazy, a przepisy bywają znacznie bardziej złożone – mówi Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy i prezes firmy doradczej Conperio.

Nie rewolucja, lecz doprecyzowanie zasad

Jednym z najczęściej powielanych przekazów jest twierdzenie, że od kwietnia 2026 roku nastąpiła rewolucja w zasadach korzystania ze zwolnień lekarskich. Tymczasem nowe przepisy w wielu obszarach przede wszystkim doprecyzowują kwestie, które wcześniej budziły wątpliwości interpretacyjne. ZUS podkreśla również, że nie zmieniła się podstawowa zasada: wykonywanie pracy zarobkowej podczas L4 nadal może skutkować utratą prawa do zasiłku za cały okres zwolnienia.

– W sieci można znaleźć materiały sugerujące, że wcześniej pracownik na L4 nie mógł wyjść do apteki czy zrobić podstawowych zakupów. To nieprawda. Takie czynności były dopuszczalne również wcześniej, o ile pozostawały zgodne z celem zwolnienia i nie utrudniały procesu leczenia. Nowe przepisy nie stworzyły tutaj nowego prawa, lecz uporządkowały i doprecyzowały obowiązujące zasady – wyjaśnia Mikołaj Zając.

Internetowe mity mogą drogo kosztować

Ekspert rynku pracy zwraca uwagę, że podczas kontroli pracownicy coraz częściej powołują się na informacje zasłyszane w mediach społecznościowych. Dotyczy to m.in. przekonania, że nowe przepisy pozwalają na znacznie większą swobodę podczas zwolnienia lekarskiego lub że już dziś można legalnie wykonywać pracę u innego pracodawcy.

– Jednym z najczęściej powielanych mitów jest przekonanie, że już dziś można pracować u innego pracodawcy podczas zwolnienia lekarskiego. Tymczasem takie przepisy jeszcze nie obowiązują. To pokazuje, jak łatwo w mediach społecznościowych pomylić zapowiedzi zmian z obowiązującym prawem – podkreśla prezes Conperio.

Więcej kontroli także w małych firmach

Rzeczywistym skutkiem zmian nie jest większa swoboda pracowników, lecz doprecyzowanie przepisów oraz wzmocnienie narzędzi kontrolnych. Jedną z najważniejszych nowości jest przyznanie prawa do samodzielnego przeprowadzania kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich również pracodawcom zatrudniającym mniej niż 21 pracowników.

– Paradoks polega na tym, że im bardziej precyzyjne stają się przepisy, tym więcej uproszczeń pojawia się w internecie. W przypadku L4 o tym, co wolno, a czego nie wolno robić, decydują przepisy i okoliczności konkretnej sprawy, a nie liczba wyświetleń filmu w mediach społecznościowych – podsumowuje Mikołaj Zając.