Aktualności

Inflacja szybko traci impet

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w czerwcu 2026 r. wzrosły o 2,5% w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku, a w stosunku do poprzedniego miesiąca spadły o 0,5% – podał GUS.

Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana

Szybki szacunek inflacji za czerwiec przyniósł pozytywną niespodziankę. Inflacja w środku celu inflacyjnego NBP. To oznacza, że CPI wyniósł 2,5% r/r. Nasza prognoza zakładała wzrost o 3%, a konsensus rynkowy 2,8%. Co więcej, w ujęciu miesięcznym ceny spadły o 0,5%. To pierwszy tak wyraźny sygnał, że marcowo-kwietniowy wzrost inflacji był przejściowy i zaczyna się odwracać.

Największy wpływ na inflację miały paliwa. Ich ceny spadły o 7,4% m/m, co jest bezpośrednim efektem porozumienia USA-Iran i spadku notowań ropy Brent z poziomów przekraczających 100 dolarów do około 80-85 dolarów za baryłkę.  To także jest element, który istotnie wpłynął na błąd naszej prognozy. W ujęciu rocznym paliwa są nadal droższe o 5,3%, ale to już zupełnie inna skala niż jeszcze w kwietniu, gdy ceny oleju napędowego rosły o około 20% r/r. Nieco potaniała również energia dla gospodarstw domowych. Ceny gazu, energii i pozostałych nośników energii spadły o 0,4% m/m, a ich roczna dynamika obniżyła się do 4,8%.

Coraz mocniej wpływa na inflację także żywność. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych były w czerwcu o 0,3% niższe niż przed rokiem. Przy udziale tej kategorii sięgającym około 25% koszyka inflacyjnego to bardzo istotny czynnik obniżający cały wskaźnik CPI. To jednocześnie potwierdzenie trendu, który było widać już wcześniej w danych o sprzedaży detalicznej. Drugi miesiąc z rzędu sprzedaż żywności pozostawała tam na minusie.

Dzisiejszy odczyt dobrze wpisuje się w scenariusz, który wydawał się najbardziej prawdopodobny po deeskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Szok naftowy okazał się przejściowy, a nie trwały. Ponieważ krajowa presja inflacyjna pozostawała słaba przez cały ten okres, głównie ze względu na umiarkowany wzrost płac i ostrożny popyt konsumpcyjny, inflacja zaczęła szybko opadać, gdy zewnętrzny impuls kosztowy wygasł.

Dla Rady Polityki Pieniężnej to ważne potwierdzenie, że decyzja o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian była właściwa. Rada nie zareagowała na przejściowy szok podażowy i dziś widać, że inflacja zaczyna obniżać się bez dodatkowego zacieśniania polityki pieniężnej. W praktyce dyskusja przesuwa się z pytania o ewentualne podwyżki stóp na pytanie, kiedy będzie można wrócić do obniżek. Tym bardziej, że presja płacowa od kilku miesięcy systematycznie słabnie, a teraz dołącza do niej również szybko obniżająca się inflacja.