Aktualności, Wieści z firm

Przełom dla małych firm. Po zmianie przepisów rośnie liczba „pojedynczych kontroli” L4

Nowelizacja przepisów dotyczących zwolnień lekarskich, która weszła w życie 13 kwietnia 2026 roku, po raz pierwszy dała możliwość samodzielnej kontroli L4 także firmom zatrudniającym poniżej 20 pracowników. Eksperci rynku pracy wskazują, że dla sektora MŚP to prawdziwy przełom. Dotychczas małe firmy były w praktyce uzależnione od działań ZUS, który prowadził kontrole stosunkowo rzadko. Dziś przedsiębiorcy coraz częściej sięgają po tzw. pojedyncze kontrole L4, które można zlecić w kilka minut i przeprowadzić nawet w ciągu 24-72 godzin na terenie całego kraju.

Jedno L4 potrafi sparaliżować małą firmę

Zdaniem ekspertów nowe przepisy szczególnie mocno zmieniają sytuację małych przedsiębiorstw, gdzie nawet pojedyncza absencja może wywołać poważne problemy organizacyjne.

– W dużej organizacji jedno L4 jest często jedynie elementem statystyki. W małej firmie może oznaczać realny kryzys operacyjny. Mówimy o sytuacjach, w których nagła nieobecność pracownika potrafi zatrzymać produkcję, sparaliżować realizację usług albo wymusić czasowe zamknięcie punktu – mówi Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy i prezes Conperiopolskiej firmy doradczej specjalizującej się w zarządzaniu absencją chorobową.

Jak wskazuje, po zmianie przepisów wyraźnie wzrosło zainteresowanie tzw. kontrolą pojedynczych zwolnień chorobowych.

– Jeszcze kilka miesięcy temu wielu małych przedsiębiorców było praktycznie bezradnych. Dziś mogą zlecić kontrolę w ciągu kilku minut i szybko zweryfikować, czy zwolnienie jest wykorzystywane prawidłowo. Widzimy wyraźny wzrost zainteresowania takimi pojedynczymi kontrolami – dodaje ekspert rynku pracy.

Największe ryzyko? Krótkie i nagłe L4

Najbardziej problematyczne dla sektora MŚP czy produkcji są dziś krótkie, niezaplanowane absencje, szczególnie jednodniowe zwolnienia pojawiające się w okolicach weekendów lub w okresach zwiększonego obciążenia pracą. To właśnie one są najtrudniejsze do organizacyjnego zabezpieczenia i często powodują największe straty operacyjne.

– Jednodniowe, nagłe L4 są dziś jednym z największych wyzwań dla zespołów. W praktyce przedsiębiorca bardzo często nie ma możliwości szybkiego zastąpienia pracownika, a każda taka absencja automatycznie zwiększa obciążenie pozostałych osób – wskazuje Mikołaj Zając.

Jak wynika z danych Barometru Absencji Chorobowej Conperio za 2025 rok, ponad 44 proc. jednodniowych zwolnień lekarskich przypada na dni bezpośrednio sąsiadujące z weekendami.

Kontrola L4 staje się usługą „na żądanie”

Nowe przepisy nie tylko rozszerzyły uprawnienia przedsiębiorców, ale również zmieniły sposób funkcjonowania rynku kontroli L4. Coraz częściej mają one charakter szybkiej, punktowej reakcji na konkretną sytuację w firmie.

Zdaniem ekspertów rok 2026 może przynieść dalszy wzrost zainteresowania kontrolami zwolnień lekarskich w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw.

– To milowy krok dla MŚP. Po raz pierwszy mali przedsiębiorcy otrzymali realne narzędzie reagowania na nadużycia, które wcześniej pozostawały praktycznie poza ich kontrolą. Można się spodziewać, że liczba pojedynczych kontroli będzie systematycznie rosła, szczególnie w branżach najbardziej narażonych na problemy kadrowe i absencje – podsumowuje prezes Conperio.