Lewiatan ocenia projekt budżetu na 2016 rok

Projekt budżetu na przyszły rok jest realistyczny, zgodny z regułą wydatkową i stwarzający szanse na kontynuację stabilizacji sytuacji finansów publicznych. Pod względem planowanych wydatków w dużym stopniu zachowana została wstrzemięźliwość. Podobnie jednak, jak w przypadku budżetu na 2015 rok, jeden z głównych parametrów makroekonomicznych – stopa inflacji – został ustalony na zawyżonym poziomie, co stwarza zwiększone ryzyko nieosiągnięcia planowanych dochodów podatkowych, w szczególności z VAT – uważa Konfederacja Lewiatan.

Jednocześnie projekt budżetu, zakładający podwyższenie wydatków przy stabilizacji dochodów, oznacza odejście od dotychczasowej ścieżki konwergencji fiskalnej i nie odpowiada standardom antycyklicznej polityki fiskalnej. Tworzy przez to dodatkowe ryzyka ostrożnościowe

– mówi dr Jacek Adamski, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Założenia makroekonomiczne

Założenia makroekonomiczne, prócz stopy inflacji i w nieznacznym stopniu – wzrostu PKB, nie budzą większych zastrzeżeń. Prognoza wzrostu gospodarczego (3,8% w 2016) znajduje się co prawda w górnej skali konsensusu niezależnych ośrodków prognostycznych, należy jednak wziąć poprawkę na stałe podwyższanie prognoz przez ostatnie kilka miesięcy.

Z drugiej jednak strony, do najnowszych czynników niepewności, które niekoniecznie są dostatecznie brane pod uwagę należą: niebezpieczeństwo dalszego pogłębienia się recesji w Rosji, Ukrainie i na Białorusi, do których trafia nadal około 1/10 polskiego eksportu oraz oznaki nagłego słabnięcia gospodarki Chin – z potencjalnym negatywnym wpływem na eksport niemiecki oraz powiększaniem awersji do ryzyka światowych rynków wobec aktywów krajów niżej rozwiniętych.

Jeśli chodzi o stopę inflacji na 2016 rok – 1,7%, lokuje się to wśród najwyższych dostępnych prognoz ekonomicznych dla Polski, w tym znacząco powyżej ostatniej prognozy Komisji Europejskiej. W rzeczywistości nie widać przekonujących powodów dla takiego przyspieszenia.

Prognozy rządu dotyczące wzrostu zatrudnienia (+0,8%) należy uznać za uzasadnione. Rok 2016 będzie ciągle okresem, w którym przedsiębiorcy ostrożnie będą zwiększać popyt na pracę preferując restrukturyzację zatrudnienia (poszukiwanie pracowników o wyższych kwalifikacjach, o wyższych kompetencjach) przy silniejszym wzroście wynagrodzeń.Dlatego wynagrodzenia mogą w 2016 r. rosnąć w tempie nawet wyższym niż zakłada rząd. Wpłynie na to także dość wysoki wzrost wynagrodzenia minimalnego (rząd przyjął ostatecznie 1850 zł) w 2016, który wywoła efekt przenoszenia się, czyli wzrostu wynagrodzeń powyżej wynagrodzenia minimalnego.

Wzrost inwestycji w 2016 będzie niższy niż w br., zmieni się także charakter inwestycji – w mniejszym stopniu niż obecnie będą to inwestycje rozszerzające moce wytwórcze, w większym inwestycje modernizacyjne.

Dochody budżetowe

Projekt budżetu zakłada wzrost dochodów ogółem o 1,9% do 296,9 mld zł, czyli do wielkości mniejszej od budżetu na 2015 rok (297,2 mld zł). Dochody podatkowe mają rosnąć zdecydowanie szybciej (4,4%) niż dochody ogółem, wobec spadku dochodów niepodatkowych o 18,2% z uwagi na brak w 2016 dochodu z tzw. dywidendy cyfrowej oraz mniejszej wpłaty z zysku BGK.

Zastanawia przyjęcie bardzo wysokiego, bo 6,6%, wzrostu wpływów z VAT. Z wyjaśnień wynika, że ma się na to składać kilka czynników – większa ściągalność oraz tym razem pozytywny efekt przesunięcia związanego z wprowadzeniem AEO, które zmniejszyło dochody w 2015. Jednocześnie definitywnie okazało się, że w 2016 nie będzie obniżki stawki VAT, o której mówiło się jeszcze kilka miesięcy temu.

W sprawie VAT głównym źródłem wątpliwości jest jednak omawiana wcześniej zawyżona prognoza inflacji w 2016 roku.

Na pochwałę zasługuje brak zmian w stawkach akcyzy. Rząd najwidoczniej wyciągnął lekcję z błędów popełnionych w 2014 roku, kiedy to podwyższenie stawek wbrew ostrzeżeniom środowisk biznesowych oraz ich organizacji, w tym Konfederacji Lewiatan, przyniosło skutki wręcz odwrotne od zamierzonych.

Wydatki budżetowe

Należy podkreślić, że rząd w niewielkim stopniu uległ pokusie serwowania budżetowej „kiełbasy wyborczej”. Mamy tu jedynie ekstra środki dla górnictwa i jednorazowe zasiłki dla emerytów
i rencistów. Ogólnie wydatki mają wzrosnąć nominalnie o 2,4% wobec budżetu na 2015.

Wzrost wydatków częściowo uzasadniony jest decyzjami o charakterze strategicznym – dotyczy to budżetu obronnego, który ma sięgnąć zalecanego w NATO poziomu 2% PKB. Bardziej wyborczy charakter ma decyzja o przeznaczeniu ok. 1,4 mld zł dla emerytów, rencistów i osób pobierających świadczenia przedemerytalne poniżej 2000 zł w formie jednorazowych, specjalnych zasiłków – od 100 zł do 350 zł w zależności od wysokości pobieranych świadczeń. Ponadto w projekcie przewidziano zwiększenie -o ponad 2mld zł – środków na wynagrodzenia dla grup pracowniczych w „budżetówce”, które – co do zasady – od 2010 r. były objęte zamrożeniem wynagrodzeń. Akurat z tym ostatnim trudno polemizować. Natomiast w przypadku jednorazowych zasiłków należy mieć nadzieję, że ewentualny nacisk społeczny na utrwalenie takiego rozwiązania w przyszłości nie przerodzi się po prostu w skokowe podniesienie stopy waloryzacji, niezależnie od stopy inflacji.

Wzrost wydatków ogółem o prawie 20 mld zł mieści się w obowiązującej regule wydatkowej, choć z pewnością mógłby być znacznie mniejszy. Zdecydowanie rząd nie ma obecnie woli politycznej do kontynuacji działań oszczędnościowych.

Wynikający z reguły wydatkowej limit wzrostu wydatków wynosi w 2016 r. niespełna 2,7 proc.

W niektórych elementach sektora finansów publicznych tempo wzrostu ma wyraźnie przekroczyć średnią. Tak będzie m.in. w przypadku NFZ, inwestycji drogowych oraz nakładów na naukę, w tym badania i rozwój po stronie wojskowej.

Kontekst europejski

Od czasów kryzysu 2008-2009 zdecydowana większość państw członkowskich UE, przede wszystkim z północy, ale też z południa Unii, osiągnęła liczące się sukcesy w odzyskiwaniu równowagi fiskalnej. Tymczasem istotny wzrost wydatków budżetu w Polsce w 2016 roku idzie wbrew tej zdrowej tendencji. Dla partnerów europejskich, instancji unijnych, ale też agencji ratingowych taki manewr – przyspieszenie tempa wydatków wobec stabilizacji dochodów budżetowych – jest niezrozumiały. Nic nie zmusza Polski, będącej w relatywnie dobrej sytuacji gospodarczej, do tak ryzykownego manewru fiskalnego.

Konfederacja Lewiatan ocenia projekt ustawy budżetowej na 2016 jako krok wstecz na drodze ku konsolidacji fiskalnej, opisanej w Programie Konwergencji. Szybszy wzrost wydatków budżetowych niż dochodów przynieść ma aż 54,6 mld zł deficytu czyli 2,9% wielkości nominalnej PKB w 2016 roku, wobec 46 mld zł przewidywanego wykonania na 2014 rok. Rozumiemy, że rząd uznał, że kontynuacja poluzowania fiskalnego, w ramach nowej reguły wydatkowej, jest celowa ze względów społecznych. Jest to dość jednak dość ryzykowny manewr, nie pozostawiający rezerw dla przyszłej polityki fiskalnej.

Konfederacja Lewiatan

dyplom
Wielkopolski Związek Pracodawców Lewiatan
ul. Grunwaldzka 104
60-307 Poznań
tel. 61 657 60 51
tel. 691 98 68 68
biuro@wzp.org.pl
www.wzp.org.pl
konfederacja lewiatan
Copyright by MindsEater